BREAKING NEWS

Boris Johnson znowu został oskarżony o łamanie obostrzeń covidowych bez żadnych konsekwencji

Polish Express
Polish Express logo

Boris Johnson znowu został oskarżony o łamanie obostrzeń covidowych bez żadnych konsekwencji

Ledwo co zaczął się 2022 rok, a już wybuchła (kolejna!) afera z Borisem Johnsonem w roli głównej

Premier (znowu!) jest oskarżony o łamanie obostrzeń covidowych

Nowy rok, nowa afera z udziałem brytyjskiego premiera - tym razem Boris Johnson miał mieć kontakt z osobą, która uzyskała pozytywny wyniku testu na koronawirusa i nie poddał się samoizolacji po tym zdarzeniu.

Jak czytamy na łamach portalu "The Daily Mirror" do tego zdarzenia miało dojść dość dawno temu, bo 31 grudnia 2020 roku. Według źródeł w otoczeniu szef brytyjskiego rządu, na które powołują się dziennikarze, Boris Johnson podczas nagrywania swojego noworocznego orędzia miał stanąć w pobliżu kamerzysty. Jak się później okazało mężczyzna ten uzyskał pozytywny wyniku testu na koronawirusa i został skierowany na kwarantannę. Co więcej, o tym fakcie zostali poinformowani wszyscy, którzy brali udział w pracach nad nagraniem, które miało miejsce w trakcie drugiej fali zakażeń w UK i również zostali poproszeni o udanie się na samoizolację na okres 10 dni. Jedyną osobą, która tego nie zrobiła, był sam Boris Johnson.

Ledwo co zaczął się 2022 rok, a już wybuchła (kolejna!) afera z Borisem Johnsonem w roli głównej

Co na to brytyjski premier? W oficjalnym oświadczeniu wydanym przez biuro prasowe Downing Street 10 czytamy, że nie było konieczności, aby Boris Johnson poddał się kwarantannie. Dlaczego? Bo nie doszło do złamania żadnych ograniczeń w trakcie przygotowywania materiału. Premier Johnson miał w tym czasie w pełni przestrzegać zaleceń dotyczących zachowania środków dystansu społecznego. 

Czy aby na pewno? Zdjęcia z nagrania zamieszczone na stronie internetowej Flickr, portalu który służy do udostępniania obrazów, mogą rodzić pytania o to, czy Johnson rzeczywiście zachował odpowiednią odległość między sobą a kamerzystą. Źródło "Mirrora" utrzymuje, że kamerzysta nie miał maski na twarzy. Stał przez około 15 minut "twarzą w twarz" z szefem rządu w odległości mniejszej, niż 2 metry.

Premier (znowu!) jest oskarżony o łamanie obostrzeń covidowych

Przypomnijmy, oficjalne wytyczne w tamtym czasie wskazywały, że każdy, kto zbliżył się na odległość dwóch metrów, na dłużej niż 15 minut do kogoś, kto później uzyskał pozytywny wynik testu na Covid, musiał się sam poddać kwarantannie.

 
Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Fanatyk futbolu na Wyspach, kibic West Ham United F.C., ciągle początkujący kucharz. Z wykształcenia polonista i nauczyciel, który spełnia się w dziennikarstwie. Pochodzi z Wieliczki, w Wielkiej Brytanii mieszka od 2008 roku, gdzie znalazł swoje miejsce na ziemi w Londynie. Zorganizowany, ale neurotyczny. Kieruje się w życiu swoimi zasadami. Uwielbia biegać przed wschodem słońca i kocha literaturę francuską.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Samozatrudnienie w Anglii

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK