BREAKING NEWS

Dziś rano Brytyjczycy obudzili się z dziurą portfelu z powodu "najbiedniejszego dnia w roku"

Polish Express
Polish Express logo

Dziś rano Brytyjczycy obudzili się z dziurą portfelu z powodu "najbiedniejszego dnia w roku"

GettyImages 85291317

Jak wyliczyli analitycy finansowi zakupowe szaleństwo mieszkańcom Wielkiej Brytanii odbija się czkawką właśnie w połowie trzeciego tygodnia stycznia.

Niektórzy, aby zapłacić rachunki będą musieli się zadłużyć. Problem ten dotyczy prawie jednej trzeciej wszystkich Brytyjczyków, a w grupie wiekowej 18-43 sięga nawet 43 procent.

Zaczynanie nowego roku na debecie w 2017 będzie tym boleśniejsze, że wartość funta spada wraz z rosnącą inflacją. Oznacza to, że siła nabywcza naszych domowych budżetów jest słabsza, niż był w roku poprzednim, a przecież wydajemy i kupujemy tyle samo. A jak wskazują wyliczenia mocno poszaleliśmy w tym sezonie świątecznym wydając grubo ponad 11 miliardów funtów nie tylko na prezenty.

Z ostatniej chwili: 38-letni Polak ofiarą rasistowskiego ataku na południu Anglii!

W sumie wysokość debetu wszystkich posiadaczy kart kredytowych na Wyspach wynosi juz 65.7 miliarda funtów. Oznacza to, że przynajmniej jeden Brytyjczyk na ośmiu będzie musiał zaciągnąć jakąś formę kredytu w styczniu, aby móc uregulować swoje rachunki i związać koniec z końcem.

Sprawę utrudnia również długa przerwa między kolejnymi wypłatami. Jak wyliczona na przełomie roku czas między przelewem od naszego pracodawcy może wynieść nawet 45 dni! Nierzadko właśnie teraz ludzie wpadają w spiralę długi próbując regulować swoje długi kolejnymi pożyczkami.

Theresa May już teraz zagwarantowałaby prawa Polakom w UK, ale nie godzi się na to... Donald Tusk!

Przeciętny konsument będzie potrzebował nawet do dwóch miesięcy, aby nadrobić finansowe straty, które zostały wyrządzone na przełomie roku, ale ponad dwa miliony Brytyjczyków (!!!) będzie zmagać się z długiem aż do sezonu letniego.

Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Fanatyk futbolu na Wyspach, kibic West Ham United F.C., ciągle początkujący kucharz. Z wykształcenia polonista i nauczyciel, który spełnia się w dziennikarstwie. Pochodzi z Wieliczki, w Wielkiej Brytanii mieszka od 2008 roku, gdzie znalazł swoje miejsce na ziemi w Londynie. Zorganizowany, ale neurotyczny. Kieruje się w życiu swoimi zasadami. Uwielbia biegać przed wschodem słońca i kocha literaturę francuską.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Samozatrudnienie w Anglii

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK