BREAKING NEWS

Mężczyzna oświadczył się kobiecie na pogrzebie jej ojca. Przesadził z byciem oryginalnym?

Polish Express
Polish Express logo

Mężczyzna oświadczył się kobiecie na pogrzebie jej ojca. Przesadził z byciem oryginalnym?

Dziwne oświadczyny

Mężczyzna oświadczył się kobiecie w dziwnych okolicznościach

Jakich? Czy udało mu się osiągnąć zamierzony efekt?

Fot. TikTok

Wyrażenie „dopóki śmierć nas nie rozłączy” najczęściej kojarzy się z przysięgą małżeńską, ale w tym wypadku śmierć okazała się początkiem małżeństwa. Pewien mężczyzna oświadczył się kobiecie w dniu pogrzebu jej ojca.  

Do tego niecodziennego zdarzenia doszło w prowincji Limpopo, w północnej części Południowej Afryki. Pewien pastor postanowił oświadczyć się swojej dziewczynie w dniu pogrzebu jej ojca. Prowadzący ceremonię duchowny zaskoczył chyba wszystkich, a najbardziej samą wybrankę, która ocierała łzy po stracie bliskiej jej osoby. I choć oświadczyny przerywały czasem zakłócenia dochodzące z mikrofonu, to pastor zdołał założyć zaskoczonej kobiecie pierścionek na palec. 

 

@m.mojela

 

♬ original sound - M.Mojela

 

Oświadczyny w trakcie pogrzebu to przesada?

Nagranie z niecodziennych oświadczyn w Południowej Afryce zostało opublikowane na Tok  Toku, ale nie wszyscy internauci ciepło je przyjęli. Dlaczego? Odpowiedź nasuwa się na myśl sama – pogrzeb, zwłaszcza bliskiej osoby, jaką jest ojciec, zdecydowanie nie jest momentem odpowiednim na oświadczenie się partnerce. „To NIE JEST W PORZĄDKU. Bez względu na to, jak można to uzasadnić” - napisał jeden z internautów.  „Nie na pogrzebie. Powiedziałabym nie. Pozwól mi najpierw uszanować moich bliskich” -  dodała z kolei nieco oburzona internautka. Ale pod nagraniem pojawiło się też kilka przychylnych komentarzy, w których internauci stwierdzili, że nie widzą nic złego w oświadczynach na pogrzebie. „On po prostu próbuje otrzeć łzy w tej rodzinie. To była odważne” - napisał jeden z takich internautów.

Marek PiotrowskiMarek PiotrowskiFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Zapalony wędkarz, miłośnik dobrych kryminałów i filmów science fiction. Chociaż nikt go o to nie podejrzewa – chodzi na lekcje tanga argentyńskiego. Jeśli zapytacie go o jego trzy największe pasje – odpowie: córka Magda, żona Edyta i… dziennikarstwo śledcze. Marek pochodzi ze Śląska, tam studiował historię. Dla czytelników „Polish Express” śledzi historie Polaków na Wyspach, które nierzadko kończą się w… więzieniu.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Samozatrudnienie w Anglii

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK