BREAKING NEWS

Salony fryzjerskie pracują po 7 dni w tygodniu w związku z ogromnym zainteresowaniem klientów

Polish Express
Polish Express logo

Salony fryzjerskie pracują po 7 dni w tygodniu w związku z ogromnym zainteresowaniem klientów

Photo : plphotography.co.uk
Model: @gabyite
Hair: Luka Stadnicki 

Od kiedy zniesiono restrykcje dotyczące salonów fryzjerskich na Wyspach, muszą one pracować nawet 7 dni w tygodniu, aby sprostać zainteresowaniu ze strony klientów. O tym, jaka jest obecnie sytuacja w branży, a także jak wygląda dostosowanie się do nowej sytuacji, postanowiliśmy zapytać Łukasza Stadnickiego, który prowadzi swój salon fryzjerski w Edynburgu Home4myhair.

Salony fryzjerskie w Szkocji działają już od 5 kwietnia. Co zmieniło się po tak długiej 4 miesięcznej przerwie? Jakie dla Was były pierwsze tygodnie po otwarciu?

Klienci i cała branża beauty bardzo czekała na otwarcie salonów, żeby znów móc spotkać się "na żywo" z klientami. Mimo trudnej sytuacji związanej z pandemią, salon Home4myhair działa tak samo, jak wcześniej. Aktualnie z pewnością jest dużo więcej pracy, bo każdy chce nadrobić zaległości z czasu spędzonego z domu. Działamy tak samo, jak przed lockdownem, zachowując wszystkie niezbędne środki bezpieczeństwa. Cały czas jest duże zainteresowanie wizytami. Dlatego często pracujemy 7 dni w tygodniu, w dogodnych dla klientów godzinach.

Czy wprowadziliście zmiany dla klientów w systemie rezerwacji oraz w obsłudze ze względu na obecną sytuację, z którą nadal związane jest pewne zagrożenie?

Rezerwacje cały czas odbywają się online przez stronę home4myhair.com. Jest to najwygodniejsze dla klientów, ponieważ można zapisać się właściwie o każdej porze, bez czekania na odebranie telefonu. Wystarczy wybrać odpowiedni dla siebie termin i godzinę.

Wiem, że dla wielu osób był to trudny okres, tym bardziej zależy mi, by wizyta w salonie Home4myhair, była przede wszystkim przyjemnością i relaksem. Dlatego, żeby jeszcze milej spędzić ten czas, dostępna jest dla klientów strefa relaksu. Salon jest dwupoziomowy, a na parterze znajduje się stanowisko fryzjerskie. Antresola zaś, jest bezpiecznym miejscem, gdzie można poczekać na wizytę oglądając film, słuchając ulubionej muzyki, czy napić się świeżo zmielonej kawy z ekspresu. Wszystko to w scenerii domowej dżungli, wśród kwiatów i zieleni. Teraz dla nas wszystkich bardzo ważna jest dobra kondycja psychiczna i to, żeby znaleźć miejsce na wypoczynek i oderwanie się od codzienności. 

Jeszcze dwa lata temu na łamach Polish Express opowiadałeś, jak zaczęła się Twoja przygoda z fryzjerstwem i jak zacząłeś spełniać swoje marzenie o przyjeździe do Szkocji. Co dało Ci największą siłę, aby stawiać czoła trudnościom w czasie zamknięcia salonu? Czy otrzymałeś wsparcie ze strony klientów?

Podczas lockdownu mój salon musiał pozostać zamknięty, ale każda sytuacja, nawet najtrudniejsza daje mi możliwość poszukiwania nowych dróg rozwoju. Byłem w ciągłym kontakcie z klientami, którzy potrzebowali rad, jak dbać o siebie w warunkach domowych, bez oddawania się w ręce profesjonalisty. Dlatego mogłem prowadzić konsultacje zdalne, dawać rady, a nawet dostarczać kosmetyki do domów klientów. W tym czasie ogromnie pomogła mi świadomość, że moja praca jest ważna dla innych. Mogę pomagać swoim klientom, dawać im małe radości, tak obecnie potrzebne nam wszystkim. Był to też dla mnie czas przemyśleń na temat tego, co jest naprawdę ważne i jaki mamy wpływ na świat, który nas otacza. Dlatego zdecydowałem się, między innymi na współpracę z firmą Kevin Murphy, która swoje wysokiej jakości produkty pakuje w opakowania w całości wykonane z plastiku wydobytego z mórz i oceanów. Kosmetyki nie są testowane na zwierzętach, a 98% składników jest pochodzenia naturalnego. Wierzę, że zmiana zaczyna się od drobnych gestów, a moi klienci zasługują na najwyższą jakość, która dodatkowo pozytywnie wpłynie na naszą planetę. 

Jak Home4MyHair dostosowało się do nowej rzeczywistości po zniesieniu największych restrykcji związanych z lockdownem? Możesz powiedzieć, że Wasze funkcjonowanie już wróciło do normy?

Salon zmienia się cały czas, żeby ciągle być lepszym. Zdrowie i bezpieczeństwo klientów są dla mnie najważniejsze. Dlatego jednocześnie w salonie może przebywać tylko jeden klient i to jemu poświęcam 100% swojego czasu. Osoby towarzyszące, albo kolejni klienci w tym czasie mogą spędzić czas na antresoli, gdzie znajduje się chill room. Do salonu można również zabrać swojego czworonoga. Zawsze najważniejsze w mojej pracy jest to, żeby wizyta w salonie Home4myhair była przyjemnością dla klienta i aby czuł się on jak we własnym domu. 

 

Paulina MarkowskaPaulina MarkowskaFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Uwielbia latać na paralotni, czuć wiatr we włosach i patrzeć na świat z dystansu. Fascynuje ją historia Wielkiej Brytanii sięgająca czasów Stonehenge i Ring of Brodgar. W każdej wolnej chwili eksploruje zakątki tego kraju, który nieustannie ją fascynuje. A fascynacją tą 'zaraża' też kolegów i koleżanki w redakcji:) Pochodzi z Wrocławia i często tam wraca, jednak prawdziwy dom znalazła na Wyspach i nie wyobraża sobie wyjazdu z tego kraju, dlatego szczególnie bliskie są jej historie imigrantów, Polaków, którzy także w tym kraju znaleźli swój azyl.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Jak podróżować po pandemii

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.

Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK