BREAKING NEWS

Jakie znaczenie i skutki ma wygrana Partii Konserwatywnej w Hartlepool?

Polish Express
Polish Express logo

Jakie znaczenie i skutki ma wygrana Partii Konserwatywnej w Hartlepool?

Torysi zdobywają bastion laburzystów

Wielkie zwycięstwo Partii Konserwatywnej w Hartlepool w wyborach uzupełniających

Co zrobi Keir Starmer i Partia Pracy w obliczu tej porażki?

Partia Konserwatywna zwyciężyła w wyborach uzupełniających do Izby Gmin, które miały miejsce w Hartlepool. Jeden z bastionów "czerwonego muru" w północno-wschodniej Anglii Partii Pracy został zdobyty przez torysów.

Po 62 latach Hartlepool zostało odbite z rąk Partii Pracy przez Partię Konserwatywną w wyborach uzupełniających do Izby Gmin. Poseł reprezentujący torysów został wybrany tam po raz pierwszy w historii obecnego okręgu wyborczego. Po II wojnie światowej konserwatyści zwyciężyli w Hartlepool tylko raz - w 1959 roku. W obecnym kształcie okręg wyborczy w Hartlepool funkcjonuje od 1974 roku i był nieprzerwanie reprezentowany przez laburzystów. To zwycięstwo w iście "historycznej skali", jak komentowała kandydatka torysów Jill Mortimer, która zdobyła 51,9 procent głosów. Jej rywal, Paul Williams z Partii Pracy, otrzymał tylko 28,7 procent, co stanowi najgorszy wynik, jakie kiedykolwiek laburzyści osiągnęli w tym okręgu. 

"Partia Pracy zbyt długo brała głosy ludzi w Hartlepool za pewnik. Słyszałam to wiele razy, że ludzie mają już dość. Teraz, poprzez ten wynik, przemówili i jasno dali do zrozumienia, że czas na zmiany" - komentowała posłanka Mortimer.

Torysi zdobywają bastion laburzystów

Premier Boris Johnson powiedział, że jej wygrana jest dowodem zaufania brytyjskiego społeczeństwa i "mandatem dla nas do kontynuowania naszych rządów" w stosunku nie tylko do północno-wschodniej Anglii, ale całości kraju. "Jeśli z tej kampanii wyborczej w całej Wielkiej Brytanii płynie jakaś lekcja, to jest nią fakt, że opinia publiczna chce, abyśmy skupili się na ich potrzebach i priorytetach. Przebrnęli wspólnie przez pandemię i upewnili się, że budujemy nasz kraj lepiej" - uzupełniał szef brytyjskiego rządu.

Politycznie wygrana Konserwatystów nad Partią Pracy nie ma w zasadzie żadnego znaczenia, ponieważ nie zmienia nic w parlamentarnym układzie sił. Media brytyjskie poświęciły jednak tej sprawie wiele uwagi, ponieważ było to pierwsze tego typu wydarzenia polityczne od czasu wybuchu epidemii COVID-19 w Wielkiej Brytanii. Jednocześnie były to pierwsze wybory po Brexicie i pierwsze po tym, jak władzę w Labour przejął Keir Starmer. 

Co zrobi Keir Starmer i Partia Pracy w obliczu tej porażki?

Ten ostatni aspekt wydaje się najbardziej interesujący. Oczekuje się, że Starmer w obliczu klęski nie tylko w Hartlepool, ale również "po serii żenujących porażek w wyborach", jak to zostało ujęte przez "Guardiana", będzie musiał podjąć konkretne działania. Wszystko wskazuje na to, że dokona on przeglądu kadr, skoryguje swoją politykę i podejście do prowadzenia kampanii. Dodatkowo, Starmer będzie również musiał wzmocnić swoją pozycję wewnętrzną w Labour Party. Z pewnością w obliczu potencjalnej porażki w wyborach lokalnych partyjna opozycja będzie miała argumenty przeciwko obecnemu liderowi.

Przypomnijmy, zmiana władz w partii miała miejsce w kwietniu 2020 roku, po druzgocącej klęsce w wyborach do Izby Gmin. Partia Pracy osiągnęła w nich najgorszy wynik od... 1935 roku! W grudniu 2019 roku stracili aż 59 mandatów, także w tych okręgach, które do tej pory uchodziły za prawdziwe bastiony brytyjskiej lewicy. Tradycyjnie, rejon północnej i środkowej Anglii, obszar Midlands i Walia rokrocznie popierały Labour Party. Słynna "czerwona ściana", prawdziwy fundament poparcia dla partii, całkiem się rozpadła, kiedy wyborcy z tamtych okręgów zdecydowali się oddać głosy na Partię Konserwatywną. 

Początkowo, za Starmera notowania laburzystów się poprawiły, ale póki co nijak nie przekładają się na konkretne, wyborcze sukcesy. Co będzie dalej? Będziemy obserwować!

 
Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Fanatyk futbolu na Wyspach, kibic West Ham United F.C., ciągle początkujący kucharz. Z wykształcenia polonista i nauczyciel, który spełnia się w dziennikarskim. Pochodzi z Wieliczki, w Wielkiej Brytanii mieszka od 2008 roku, gdzie znalazł swoje miejsce na ziemi w Londynie. Zorganizowany, ale neurotyczny. Kieruje się w życiu swoimi zasadami. Uwielbia biegać przed wschodem słońca i kocha literaturę francuską.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Przeprowadzka do Wielkiej Brytanii po Brexicie

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK